Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy materiały, które wykorzystujecie na swoim blogu, fanpage’u, firmowej stronie internetowej, ulotkach lub w innym miejscu są przez Was poprawie używane? Nie chodzi mi tu o kwestie stylistyczne. W tym wpisie chciałbym zwrócić Waszą uwagę na używanie zdjęć lub innych materiałów pod kątem praw autorskich. Nikt z nas nie chciałby dzielić się z obcymi ludźmi swoim autem, komputerem czy telefonem bez naszej zgody, to w końcu rzeczy, na które ciężko pracowaliśmy i poświeciliśmy dużo czasu, żeby pozwolić sobie na ich zakup. Tak samo jest w przypadku zdjęć, grafik, form wideo, itd. Każda z osób pracująca w branży kreatywnej – fotograf, grafik komputerowy lub copywriter poświęca wiele godzin, aby ludzie mogli skorzystać z ich produktu. To, że zostawiliśmy na parkingu otwarte auto z kluczykami w stacyjce, nie pozwala nikomu na to, aby wejść i zrobić sobie nim krótką podróż za miasto czy na zakupy. Tak samo jest w przypadku materiałów cyfrowych, które na ogół są bardzo łatwo dostępne w internecie. Jedynym wyjątkiem od tej reguły są materiały na licencji Creative Commons Zero dlatego, zanim skorzystamy z jakichkolwiek materiałów, warto sprawdzić, na jakich zasadach możemy z nich korzystać. Na końcu, tak jak w poprzednim wpisie podlinkuje kilka ciekawych stron, które mogą Wam się przydać.

Na co zwrócić uwagę przy ściąganiu materiałów z internetu?

Korzystając z bezpłatnych oraz płatnych stocków musimy zwrócić uwagę na to, na jakich warunkach możemy używać danego materiału.

 

Licencja CC0
Rodzaj licencji, o której wspominałem powyżej. Ten rodzaj licencji pozwala nam na to, abyśmy mogli korzystać i modyfikować materiały według swoich potrzeb bez ograniczeń.

 

Licencja CC BY
Używając zdjęcia na licencji CC BY musimy pamiętać o tym, aby podać nazwę autora materiału. Moim skromnym zdaniem zawsze, ze względów moralnych powinniśmy zaznaczyć to, skąd lub od kogo mamy używany przez z nas materiał. Będzie to na pewno miły gest i podziękowanie dla autora.

 

 

Licencja CC SA
Licencja która pozwala nam na używanie materiału tylko w przypadku kiedy materiał, w którym został wykorzystany np. utwór jest udostępniany na takie samej licencji, czyli na licencji CC SA.

 

 

Licencja CC NC
W tym przypadku możemy wykorzystywać materiał tylko do celów niekomercyjnych, czyli takich, z których nie mamy żadnych korzyści materialnych.

 

 

Licencja CC ND
Korzystając z materiałów na licencji CC ND nie możemy ich modyfikować, materiały muszą być wykorzystywane w oryginalnej wersji.

Warto pamiętać o tym, że materiały mogą mieć przypisaną więcej niż jedną licencję. Weźmy przykład połączenia licencji CC ND i CC NC – w takiej konfiguracji licencji materiał nie może być użyty w celach komercyjnych (nie możemy na nim zarabiać) i musi pozostać w oryginalnej wersji.

Szukasz materiałów u wujka Google? Sprawdź, czy robisz to legalnie.

Spodziewam się, że większość osób poszukujących materiałów w internecie korzysta z wyszukiwarki Google. Jeżeli jesteś jedną z tych osób, pamiętaj o tym, że wszystkie zdjęcia znalezione za pośrednictwem wyszukiwarki Google też podlegają różnym licencją dlatego na zdjęciu poniżej przedstawię Ci łatwy sposób na filtrowanie materiałów po tym, w jaki sposób możemy je wykorzystywać.

Płatne stocki, czyli drogo, ale duży wybór w dobrej jakości.

Poza darmowymi miejscami, z których możemy ściągnąć utwory lub zdjęcia są też strony tj. Shutterstock lub Fotolia, na których znajdziemy o wiele więcej materiałów w świetnej jakości. Takie strony niestety mają jeden, wielki minus – są bardzo drogie. W przypadku kiedy chcielibyśmy ściągnąć 5 zdjęć z Shutterstocka, musielibyśmy zapłacić 49 euro, w przeliczeniu na złotówki (uwzględniając obecny kurs) to 204,33 zł. Każdy podobny bank materiałów ma swoje zasady, jedną z nich jest ograniczona ilość kopii wykorzystanego materiału. Po więcej informacji nt. warunków licencji na Shutterstock odsyłam Was do tego linku. Jak widzicie, każdy sposób ma swoje plusy i minusy. Niemniej jednak jeżeli poświęcimy trochę czasu to znajdziemy w internecie na prawdę wiele darmowych materiałów w bardzo dobrej jakości.

Konsekwencje łamania praw autorskich, czyli jak zbyt wcześnie nie trafić za kratki.

Łamanie praw autorskich to wykroczenie takie jak każde inne, za które grozi odpowiedzialność karna, dlatego warto wiedzieć, na jakich zasadach funkcjonują licencje i jak korzystać z materiałów, które znajdziemy w internecie. Za złamanie praw autorskich może nam grozić kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności. Jeżeli chcielibyście bardziej zgłębić temat praw autorskich odsyłam Was bezpośrednio do ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w której znajdziecie odpowiedź na to, co może Wam grozić za niestosowanie się do licencji.

NA KONIEC GARŚĆ PRZYDATNYCH LINKÓW:

Strony z darmowymi materiałami na licencji CC0(Creative Commons Zero):

Strony z płatnymi materiałami:

fot. Jean Gerber

20 komentarzy

  1. Kurcze, wiedziałam od zawsze że trzeba uważać co ściągamy i jak tego używamy ale nie wiedziałam że istnieje tyle rodzajów tych licencji. Trzeba się pilnować 🤭 buziaki! Przydatny wpis 🙂

  2. Bardzo przydatny post! Jak dobrze, że poruszasz takie tematy! Łamanie praw autorskich w dzisiejszych czasach to niestety norma – można to robić nawet nieumyślnie, więc warto się z tym tematem zapoznać bliżej 🙂

  3. Bardzo przydatny wpis! Cały czas ciężko mi uwierzyć, że w czasach kiedy wszystko da się sprawdzić przez dwa kliknięcia myszki ludzie nadal nieświadomie „kradną” zdjęcia.

  4. Przydatny wpis. Ja sama najczęściej korzystam ze swoich zdjęć, a gdy pilnie potrzebuje do jakiegoś tematu to sięgam do darmowych banków zdjęć. takie są najlepsze.

  5. Pomocny wpis 🙂 Dobre rady i dobry przyklad z tym samochodem na parkinku. Ale jesli na przyklad nie ma na danej stronie niczego o prawach autorskich, mozna wtedy sciagnac zdjecie? Np. jesli wlasciciel restauracji wystawi na swoja strone zdjecie posilku itd. I jak dowiedziec sie jakiego typu licencje maja dane zdjecia?

    • Czarny kolor Odpowiedz

      Nie możesz używać tego zdjęcia w żaden sposób bez wiedzy właściciela restauracji. Musisz mieć dowód na to, że właściciel użyczył Ci tego zdjęcia. Tak samo jest z innymi zdjęciami w internecie(np. z Instagrama).

  6. Bardzo dobry wpis, ja używam zazwyczaj pexels, choć przyznam, że na samym początku mojej przygody z blogiem brałam zdjęcia z Google’a, a później godzinami musiałam je usuwać i zastępować tymi „legalnymi”. Było dużo zabawy, więc ekstra, że pojawił się u Ciebie taki artykuł, może kogoś uchroni przed moim błędem 🙂

  7. Bardzo przydatne informacje, szczególnie, że przeciętny „szary” człowiek nawet się nad tym tematem nie zastanawia, a jak wiadomo, nieznajomość prawa szkodzi. Przyjemnie się czytało, a i moja wiedza została pogłębiona.
    Pozdrawiam!

Write A Comment